Lunche w hotelu Nihil Novi

Posted on

restauracja Nihil Novi Radom

Ostatnimi czasy, gdy nie chce mi się wypuszczać daleko w miasta, staram się jeść na rynku.Odwiedzam więc albo MamaLeo opisaną w poprzednim poście, albo do hotelu Nihil Novi, gdyż w cenie 20zł podają zupę, drugie danie oraz kawę lub herbatę. Jest to o tyle ciekawe, że jedzenie w tej restauracji jest na prawdę wyszukane. Kunszt kucharza widać gołym okiem, nawet w przypadku rosołu. Jakość jest bardzo dobra, jednak sposób przyrządzanie dopiero sprawia, że chce się tam wrócić. Jedzenie jest nietypowe. Nie mam tu na myśli schabowego, jednak zupa, połączenie składników w niej, drugie danie, daje na prawdę ciekawe połączenie. Oczywiście unikam zestawów typu spagetti i inne makarony. Ziemniaki podawane są praktycznie za każdym razem inaczej. Dlatego wiem, że  gdy jadam w Nihil Novi, zostanę czymś zaskoczony. Da się zauważyć wiedzę szefa kuchni. Jako jedna z niewielu restauracji, Nihil Novi serwuje również kawę do obiadu. Brakuje mi Arabici, jednak ta, która jest przyrządzana jest bardzo dobra, kiedyś postaram się opisać kawy oraz herbaty z tej restauracji.

Na zdjęciu schab w sosie, ziemniaki oraz tarta, soczysta marchewka. W tle imbryk z herbatą RichMont. Wystrój hotelu jest minimalistyczny, ale bardzo elegancki. Lubię to miejsce.

Na rynku powstaje lodowisko, mam nadzieje, że po jedzeniu będę częstym gościem w tej restauracji. Jeśli chodzi o obsługę, mocno się poprawiło, gdyż zdarzały się błędy kelnerowi, raz nawet prawie niewybaczalny, gdy to kelner mówił mi jak mam się zachować oraz odmówił obsługi w przypadki nie zastosowania się do jego zaleceń. Otóż kelner pownien nakłaniać, ale nie wymagać. Tak czy inaczej, to się zmieniło, gdyż teraz najważniejszy jet klient. Chyba zmieniła się również manager, gdyż teraz rozmawia się miło i przyjemnie. Gdy hotel powstawał, było inaczej.

Danie
Wystrój
Obsługa
Podsumowanie

Tags: , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *